RSS
 

In preparation for: Fast & Furious

01 kwi

W oczekiwaniu na najnowszą odsłonę „Szybkich i Wściekłych”, odświeżyłem sobie poprzednie części. I umieszczam kilka uwag, w związku z tym. :)



 

The Fast and the Furious
Film Roba Cohena, z 2001 roku.
Historia grupy ludzi, związanych z nielegalnymi wyścigami samochodów i posiadającymi dość nieciekawą przeszłość.
Generalnie rzecz biorąc – film prosty. Wszystko w nim kręci się wokół wyścigów samochodowych, a fabułka jest tylko po to, żeby móc pokazać kolejne auta w akcji. To jednak zupełnie mu nie przeszkadza w byciu wyśmienitą rozrywką i dawaniu widzowi wielu radości z oglądania :)
Pewnie dlatego film okazał się tak wielkim, nieoczekiwanym sukcesem (pięciokrotne zyski).

W filmie grają Paul Walker, Vin Diesel, Michelle Rodriguez, Jordana Brewster i kilkoro innych aktorów. Całą czwórkę zobaczymy ponownie w „Fast & Furious” :D:D

Dopiero, gdy oglądełm ostatnim razem, zauważyłem, że do samego końca nie dowiadujemy się właściwie czy dwójka epizodycznych bohaterów, w ogóle przeżyła po tym co ich spotkało. To znaczy możemy się oczywiście domyślać, co się z nimi stało, ale wprost nie zostało to powiedziane. Mam jednak nadzieję, że w odsłonie czwartej jakaś informacja na ten temat się pojawi. Jeśli nie, to nie będę jakoś bardzo narzekał, (jako, że dopiero ostatnim razem w ogóle dostrzegłem tę nieścisłość), ale ucieszyłoby mnie, gdyby ktoś coś wspomniał. ;)

2 Fast 2 Furious
Film Johnna Singletona z 2003 roku.
Akcja „dwójki” dzieje się w Miami, (a nie, jak poprzednio, w L.A).
Film opowiada dalsze losy (eks-) policjanta Briana, który ma do wykonania kolejne zadanie, związane oczywiście z szaleńczą jazdą samochodem. I o to chodzi! ;)
„Dwójka”, dzięki innemu niż w „jedynce”, sposobowi montażu i pracy kamery, osiąga dużo lepsze tempo akcji, a przez to sceny wyścigów są jeszcze bardziej ekscytujące i ogląda się je znakomicie. ;)
Poza tym film ma naprawdę zajebistą muzykę (więcej w dziale Music).

W części drugiej możemy oglądać jedynie jednego aktora znanego z poprzedniego filmu - Paula Walkera. (przepraszam, pojawia się też (epizodyczny) policjant, grany przez Thoma Barry’ego)
Widzimy tutaj natomiast nowe twarze: Tyrese’a Gibsona, Devon Aoki (znanej z „Sin City”), no i oczywiście Evę Mendes. :)

The Fast and the Furious: Tokyo Drift
Film Justina Lina z 2006 roku.
„Trójka” nie ma nic wspólnego z poprzednimi częściami, (poza nazwą oczywiście).
Mamy tu bowiem do czynienia z zupełnie innymi postaciami, nijak niezwiązanymi z bohaterami dwóch poprzednich filmów. A losy licealisty z problemami (i południowo-amerykańskim akcentem), są już dużo mniej interesujące niż to, co działo się z „naszymi” bohaterami w poprzednich częściach. Wyścigi samochodowe też są tutaj „jakieś inne”. :(

Uważam, że ten film powinien nazywać się po prostu „Tokyo Drift”, a nie „doklejać” się do opowieści o „Szybkich i wściekłych”. (Teorię o „doklejaniu” potwierdza nawet sam… tytuł filmu. No, bo powiedzcie sami – czy to nie wygląda na chamską doklejkę? Nawet styl czcionki im się nie pokrył. ech!) Wg mnie te filmy nie mają ze sobą nic wspólnego, a pojawienie się Dominica w końcowej scenie, sugerujące, że może jednak mają, też jest nachalne i bardzo na siłę.
W ogóle to mam wrażenie, że dodanie do nazwy słów „the fast and the furious” dało twórcom pewność, że ktoś ich film w ogóle obejrzy (bo poprzednie części okazały się sukcesem). Dodatkowo „zamknięto” ludziom usta przed porównaniami do tych filmów, które na pewno by się pojawiły. Na takich porównaniach, film na pewno by stracił, a tak, zawczasu, twórcy powiedzieli: „Hej, ale my przecież też należymy do serii filmów „The Fast and the Furious”.

Moje negatywne podejście do tego filmu wynika także z tego, że w momencie, kiedy pojawia się się prawdziwy film o „szybkich i wściekłych”, (czyli taki, który opowiada historię bohaterów poznanych w pierwszym filmie), musi on dostać numerek „4″, zamiast należytej „trójki”, bo ta była już „zmarnowana” na film zupełnie z serią niezwiązany. Ech! ;)
Chociaż z drugiej strony, tylko „Za szybcy, za wściekli” w ogóle mieli numerek przy tytule, więc czym ja się tak przejmuję? Mogę po prostu o tych filmach myśleć w odwrotnej kolejności i traktować „Tokyo Drift” jako takie „uzupełnienie” pełnoprawnej trylogii, i „problem” z głowy. ;)
Takie myślenie może mi ułatwić fakt, że czytałem o tym, że czwarta część ma rozgrywać się przed wydarzeniami z „trójki” (a przez to pokazać też koneksję Dominica z Hanem, o której słyszeliśmy w końcówce tego filmu).

W filmie występują Lucas Black, Sung Kang i Nathalie Kelley (no i epizodycznie Vin Diesel)

Music
W „jedynce” muzyka nie jest najlepszych lotów. To znaczy, nie jest zła, ale zdecydowanie nie zapada w pamięć na długo, jak utwory z kolejnych filmów.
Chociaż w trakcie oglądania, takiego „Watch your back” słuchało się całkiem dobrze. :)

Muzyka z „Za szybkich…” to już jednak zupełnie inna historia. :)
Soundtrack z „2 Fast 2 Furious” musiałem sobie kupić od razu po obejrzeniu filmu, gdyż muzyka z niego jest naprawdę genialna. Głównie za sprawą bardzo dynamicznego i żywiołowego utworu Joe Buddena – “Pump it up”, ale inne utwory z “dwójki”, jak chociażby „Oye” Pit Bulla, czy „Represent” Trick Daddy’ego, też są bardzo dobre, także z chęcią powracam do tej płyty. :)

Muzyka z „Tokyo Drift” też jest niezła. Zdecydowanie inny klimat niż w „dwójce”, jednak także bardzo ciekawy i miły dla ucha. Z części trzeciej, w pamięci zdecydowanie zostaje utwór „tytułowy”, czyli „Tokyo Drift (Fast and Furious)”, by Teriyaki Boys, ale pozostałe piosenki, jak chociażby „Six Days (Remix)” DJ Sadow’a i Mos Defa, czy „Round Round” Far East Movement feat. Storm, też mają swój urok i dobrze się ich słucha. :)

Ogólnie chciałem podkreślić, że muzyka jest mocna stroną serii. Zatem z niecierpliwością czekam też na to, co twórcy zaserwują i w tym aspekcie. :)

Na koniec kilka dodatkowych informacji:
-> W filmach z serii zawsze pojawiają się jacyś znani raperzy. W pierwszej był to Ja Rule, w drugiej Ludacris, w trzeciej natomiast… Bow Wow. Ciekawe kto pojawi się w części czwartej?
-> W „dwójce” przez chwilę przewija się przez ekran Amaury Nolasco, czyli Sucre z „Prison Breaka” ;)
-> W „trójce” natomiast epizodzik ma jedna z wielu guest-star O.C – Nikki Griffin (dziewczyna Treya)
-> Na wikipedii wyczytałem, że powstał 20 minutowy filmik, streszczający co się działo z naszymi bohaterami od kiedy ostatni raz ich widzieliśmy. Zastanawiam się jednak – kiedy go gdzieś uda się zobaczyć? Czy będzie przed samym filmem, czy tak jak to było
poprzednio - znajdzie się na płycie DVD?
-> Na DVD z „dwójką”, odkryłem bowiem krótkometraóżwkę, łączącą część pierwszą z drugą. Nazywa się ona „Turbo-charged prelude” i pokazuje co działo się z Brianem, po wydarzeniach z „jedynki”, zanim trafił do Miami. :)

I to by było na tyle tego, co chciałem powiedzieć (tym razem) o „Szybkich i Wściekłych”. Z niecierpliwością oczekuję najnowszej odsłony i liczę na to, że twórcy mnie nie zawiodą.
O wrażeniach z „czwórki” opowiem, jak ją zobaczę.
(A premiera już pojutrze! :D :D)

 
Brak komentarzy

Napisane przez w kategorii Movies

 

Tags: ,

Dodaj komentarz

 

 
 

  • RSS