RSS
 

Pure perfection

04 paź

Udało mi się wreszcie obejrzeć "Incepcję" Christophera Nolana.
Będę szczerze zawiedziony, jeśli ten film nie dostanie choć jednego Oscara, czy Złotego Globu. Ten obraz to najlepszy film roku!

Fabuła kręci się wokół zdolności zwanej incepcją – umiejętności zaszczepienia w czyimś umyśle idei, która może później rozrastać się w większe pomysły, żyjące już własnym życiem. Kluczowym elementen jest także zdolność świadomego śnienia, która umożliwia bohaterom podejmowanie świadomych działań w obrębie sennych marzeń.

Akcja toczy się na wielu poziomach, gdyż bohaterowie posiadają możliwość wniknięcia do (pod)świadomości śpiącego i wyciągania z niej przydatnych informacji. Większość wydarzeń toczy się właśnie w mózgu osoby śpiącej, dzięki czemu w obrębie świata przedstawionego właściwie wszystko jest możliwe.

Muszę przyznać, że scenariusz napisany jest doskonale. Intryga jest wielopoziomowa, a fabuła pełna ciekawych zwrotów akcji. Tempo wydarzeń jest bardzo dynamiczne. Rozmach filmu uwypukla świetna realizacja.

Na uwagę zasługuje bardzo ciekawa strona wizualna. Sceny, w których oglądamy jak bohaterowie tworzą w swoim umyśle wygląd miasta, wręcz zapierają dech w piersiach. Także sekwencje, w których nie działają siły grawitacji, wypadają znakomicie. Zresztą większość scen jest tak dobrze dopracowanych, że nie można oderwać wzroku od ekranu.

Od strony gry aktorskiej "Incepcja" również osiąga wyżyny. Każdy z aktorów, którzy pojawiają się w tym filmie może poszczycić się genialną i przyciągającą uwagę kreacją.
Leonardo DiCaprio, Joseph Gordon-Lewitt, Ellen Page, Marion Cotillard, Tom Hardy, Ken Watanabe, Cillian Murphy, Tom Berenger i Michael Caine. Ich bohaterowie są intrygujący, niejednoznaczni, a czasami także skrywający mroczną tajemnicę.
DiCaprio należy się jakaś prestiżowa nagroda za rolę agenta Doma Cobba. Zresztą wszyscy zasługują na najwyższe honory.

Muzyka: Patetyczne utwory instrumentalne tworzą intrygujący, czasami niepokojący nastrój i idealnie współgrają z akcją. Ścieżka dźwiękowa*, która wyszła z pod ręki Hansa Zimmera jest niezwykła.

"Incepcja" to najwyższa filmowa półka. Film, do którego będzie chciało się wracać wielokrotnie. Przynoszący ogromne emocje i wspaniałą rozrywkę, ale też skłaniający do myślenia. Wszyscy, którzy są odpowiedzialni za powstanie tego dzieła nie tylko stanęli na wysokości zadania, ale też ustanowili nowe standardy w tworzeniu pasjonującego kina. Z tych wszystkich powodów, z czystym sumieniem wystawiam temu obrazowi ocenę 10/10. Szczerze się cieszę, że udało mi się go zobaczyć. Pierwszy i nie ostatni raz.

PS. Bardzo ciekawy artykuł dotyczący świadomego snu.
PS2. Wszystkie świetne 
plakaty.

 
Komentarze (6)

Napisane przez w kategorii Movies

 

Tags: ,

Dodaj komentarz

 

 
  1. quentinho

    5 października 2010 o 19:14

    Bezapelacyjnie wyrębiaste kino. Nic dodać, nic ująć.

     
  2. Kaczy

    6 października 2010 o 21:31

    Ja mogę dodać, że „wyrąbiste” to mało powiedziane. :D

     
  3. michal.broniszewski

    7 października 2010 o 20:48

    absolutnie najlepszy film tego roku. I chyba nic już tego nie zmieni.

     
  4. Tom Braider

    8 października 2010 o 18:43

    zdecydowanie ląduje na mojej półce z DVD gdy tylko to będzie możliwe

     
  5. Kaczy

    9 października 2010 o 17:39

    -> Michał – zdecydowanie się z Tobą zgadzam. Poprzeczka jest tak wysoko ustawiona, że chyba nikt jej w najbliższym czasie nie przeskoczy. :)
    -> Tom – oj tak!, na mojej też. Może nawet w jakiejś specjalnej gablotce? ;)

     
  6. The Final Chapter | Seriale, Filmy, Muzyka

    8 sierpnia 2012 o 10:48

    [...] w tej serii. Cieszy również fakt, że można tu oglądać niemal całą obsadę „Incepcji„. Sprawdziła się tutaj równie dobrze, co w poprzednim obrazie Nolana, dlatego jej angaż [...]

     
 

  • RSS