RSS
 

Are you safe?!

12 lis
Co byś zrobił, gdyby do twojego domu włamało się trzech groźnych bandytów?Gdybyś tylko miał się gdzie przed nimi ukryć.

Właśnie w takiej sytuacji znajdą się bohaterki thrillera "Panic Room" (a.k.a "Azyl"), w reżyserii Davida Finchera.

Meg Altman wraz z córką wprowadza się do nowego domu. Lokum jest bardzo przestrzenne i zaopatrzone w wiele udogodnień. Jednym z nich jest tytułowy "panic room" – sekretny "bezpieczny pokój", mający chronić mieszkańców od jakiejkolwiek napaści z zewnątrz. Bohaterki nawet nie przypuszczają, że już pierwszej nocy będą musiały skorzystać z tego pomieszczenia.
Do domu włamie się trzech opryszków, którzy będą chcieli obrobić sejf, znajdujący się… w centrum Azylu, w którym kryją się kobiety.
W taki sposób rozpocznie się emocjonująca gra między napastnikami, a ich ofiarami.

Napięcie i atmosfera zagrożenia budowane są prostymi środkami – kontrastującymi kadrami, ukazującymi bohaterki w zamknięciu, a bandytów w otwartych przestrzeniach dużego domu. Ciekawa praca kamery potęguje atmosferę niepokoju. Dzięki kadrom, przenikającym ściany budynku, możemy oglądać co dzieje się w poszczególnych częściach domu. Efekt jest prosty, robi wrażenie i zapada w pamięć. Panowie Khondij i W.Hall, spisali się znakomicie, tworząc te intrygujące kadry.

Nie mogę powiedzieć tego samego o Howardzie Shaw, odpowiedzialnym za ścieżkę dźwiękową. Muzyka* jest właściwie niezauważalna i w zasadzie nie ma wpływu na tworzenie gęstej atmosfery, panującej w filmie. Oceniam ją chłodno.

Dobra jest obsada. 
Jodie Foster jako Meg Altman wypada najlepiej. Jej bohaterka wydaje się być bezradną kobietą, która jednak pokaże pazur i wolę walki, gdy przyjdzie ratować chorą na cukrzycę córkę. 
Forest Whitaker, Jared Leto i Dwight Yoakam, czyli banda opryszków, także wypadają interesująco. Ich bohaterowie są groźni i nieobliczalni, ale mają skrupuły co do stosowanych przez siebie metod. Widać dwoistość ich charakteru i wewnętrzny spór dotyczący tego, czy ich działnia są odpowiednie. Interesujące są w szczególności ich spory słowne, mające na celu stwierdzenie kto ma rację.
Młoda Kirstin Stewart wypada przekonująco w roli chorej na cukrzycę dziewczynki, która dostaje ataku drgawek podczas oblężenia azylu.

"Panic Room" to przyzwoity thriller, który trzyma w napięciu, tworząc interesującą atmosferę osaczenia. Pokazuje, że nie zawsze zaawansowana technologia jest w stanie wygrać z ludzkim uporem i pomysłowością.
Kiedy kilka lat temu widziałem ten film po raz pierwszy, wywarł na mnie duże wrażenie. Teraz już mniejsze. Zasługuje jednak na ocenę 7/10, gdyż jest poprawny. Szkoda, że nie tak rewelacyjny, jak go zapamiętałem.

 
Komentarze (2)

Napisane przez w kategorii Movies

 

Tags: ,

Dodaj komentarz

 

 
  1. Tom Braider

    12 listopada 2010 o 22:50

    widze, że po Social Networku się wkręciłeś na Finchera. to co, następne Siedem? :D

     
  2. Kaczy

    13 listopada 2010 o 20:37

    Tak! Po „Social Network” stwierdziłem, że czas wrócić do innych genialnych filmów Finchera. Zwłaszcza, że dwóch ostatnich („Zodiak”, „Benjamin Button”) w ogóle nie widziałem.

    „Siedem” oglądałem już kilkakrotnie i uważam go za jeden z najlepszych filmów w historii kina.
    Na razie jednak nie mam weny, żeby do niego powracać i tutaj opisywać. Kiedyś na pewno to zrobię, ale na razie moje plany filmowe poszły w nieco inną stronę.
    Właśnie umieściłem zestawienie dwóch wersji „Charliego” (nota bene korzystając z Twojej formuły), a na tapecie mam obecnie wszystkie części „Harry’ego Pottera” w ramach przygotowań do najnowszej odsłony.
    Do Finchera na pewno powrócę, ale na razie nie wiem kiedy.
    Pozdrawiam serdecznie! :)

     
 

  • RSS