RSS
 

Make Them Laugh! (a.k.a Ladies type of cinema?)

08 mar


It’s Complicated
Ciepła komedia obyczajowa, opowiadająca o rozwiedzionej parze, która w dziesięć lat po rozstaniu, znów zaczyna darzyć się głębokim uczuciem.

Reżyserka Nancy Meyers potrafiła wycisnąć morze emocji z tej historii, pokazując nam zabawne sceny spotkań byłych małżonków oraz ich interesujące relacje z innymi. Historia opowiedziana jest w subtelny i zabawny sposób, a panujący tu pozytywny klimat szybko udziela się widzowi.

Jest to spokojny film, którego akcja powoli snuje się do przodu. Jednak dzięki wyrazistym bohaterom obraz przykuwa naszą uwagę i wielokrotnie przyczynia się do poprawy nastroju. Rozmowy koleżanek czy dialogi pomiędzy różnorodnymi członkami rodziny są bowiem wyśmienicie napisane. Posiadają w sobie dużą dawką pozytywnych emocji i humoru, przez co sprawiają, że szeroki uśmiech często pojawia się na naszej twarzy.

Sukces tego filmu tkwi w ciekawie napisanym scenariuszu oraz doskonałym aktorstwie. Trójkę głównych aktorów świetnie się ogląda, gdyż tworzone przez nich postaci są ludźmi z krwi i kości. Trudno się jednak dziwić. Gdy w głównych rolach obsadzamy Meryl Streep, Aleca Baldwina i Steve‘a Martina, film po prostu musi się udać.

"To Skomplikowane" świetnie mi się oglądało. Lekkość, z jaką prowadzona jest ta historia oraz umiejętność pisania przezabawnych dialogów, w połączeniu z bardzo dobrym aktorstwem, przyczyniły się do powstania filmu, który doskonale odpręża, a momentami bawi do łez.
Film przysporzył mi tylu dobrych emocji, że z przyjemnością wystawiam mu notę 8,5/10. Obraz Meyers mogę serdecznie polecić wszystkim poszukującym lekkiej, wyważonej i "wyrafinowanej" rozrywki.

Down with love 
Przyjemna komedia romantyczna. Tym, co spodobało mi się w niej najbardziej, były: odpowiednio skomplikowana fabuła oraz duża ilość zabawnych dwuznaczności słownych i sytuacyjnych.

Film opowiada o nietypowej parze. Ona – kobieta wyzwolona, napisała książkę zachęcającą kobiety, by zaczęły traktować seks jak mężczyźni (seks bez zobowiązań, "seks a la carte") i zajęły się swoją karierą. On – niepoprawny kobieciarz i rozchwytywany redaktor magazynu dla mężczyzn. Ich ścieżki zejdą się, gdy Ona będzie chciała wypromować swoją książkę. On nie zgadza się z tym, co Ona w niej opisuje. Z tego powodu postanawi uwieść autorkę, rozkochać ją w sobie, a potem upublicznić fakt, że sama pomysłodawczyni nie wierzy we własne "rewolucyjne" teorie.
Tak rozpocznie się gra pozorów i udawanych ról, która dostarczy nam wielu przezabawnych scen i ciekawych nieporozumień.

Akcja filmu dzieje się w otoczeniu luksusu lat 60-tych. Luksusu świata przepełnionego gadżetami, wymyślnymi strojami, ładnymi wnętrzami i pastelowymi barwami. Trzeba przyznać, że jest to przyjemna sceneria.

Aktorstwo stoi na przyzwoitym poziomie. Szczególnie dobrze wypada Ewan McGregor, który przez sporą część filmu mówi z południowoamerykańskim akcentem. Wtórująca mu Renee Zellweger również ciekawie radzi sobie na ekranie. Wzajemne gierki głównych bohaterów przyjemnie się ogląda, gdyż aktorzy odnajdują ze sobą wspólny język.
Świetne są również postacie drugoplanowe, czyli przyjaciele pary bohaterów. Grający ich David Hyde Pierce i Sarah Paulson wypadają tak przekonująco, że momentami kradną ekran tylko dla siebie.

"Do diabła z miłością" to zabawna produkcja, która zasługuje na mocne 7,5/10, momentami ocierając się nawet o 8/10. Rozrywka gwarantowana!

Date Night
Dobra komedia akcji, opowiadająca o małżeństwie z wieloletnim stażem, które próbując wyrwać się z monotonii ułożonego, wręcz nudnego życia, przez przypadek wplątuje się w mafijną aferę.

Produkcja jest zabawna, żwawa i przepełniona scenami szalonej akcji. Historia idzie do przodu w szybkim tempie, dzięki czemu widz nie ma chwili na nudę.
Najbardziej przypadły mi do gustu dwie sceny: pościg samochodami z połączonymi maskami oraz taniec bohaterów w klubie go-go. Najzabawniejsze są jednak sceny niewykorzystane, pojawiające się na napisach końcowych. W szczególności zaś rozmowa w restauracji, gdy aktorzy mówią z różnorodnymi zagranicznymi akcentami.

W filmie przewija się plejada gwiazd. Parę małżeńską grają Tina Fey i Steve Carrell. Aktorzy, których nazywa się czasami "najzabawniejszymi ludźmi Hollywood". W tym filmie rzeczywiście są zabawni, ale do mistrzowskiego poziomu jeszcze im daleko. Wypadają jednak przyzwoicie i widać, że starają się, by ich gra była przyczynkiem do śmiechu. Często udaje im się wywołać uśmiech na naszej twarzy, dlatego ja kupuj ich kreacje.
W epizodach możemy oglądać natomiast Marka Wahlberga, Raya Liottę, Willama Fichtnera, Jamesa Franco, Milę Kunis, Marka Ruffallo, czy Leighton Meester. Wszyscy wyciskają sporo humoru ze swoich zarysowanych grubą kreską postaci, umilając nam tym seans.

"Nocna Randka" to niezobowiązujący, pozytywny film, który przyjemnie się ogląda. I choć rzadko zdarza nam się wybuchnąć gromkim śmiechem, wiele jest momentów szczerego uśmiechu. "Date Night" to produkcja na przyzwoitym poziomie, która zasługuje na 7/10. Film do obejrzenia w nudne popołudnie, czy chłodny wieczór.

PS. Najlepszy cytat z filmu "Down with love": "Catchers Block [wymawiane: Kaczy’s blog] is gorgeous". Trudno się z tym zdaniem nie zgodzić. :D

PS2. Wszyskiego Najlepszego Drogie Kobiety! :) (Nie ma co – trafiłem z odpowiednią notką w odpowiednim terminie) ;)
 
Brak komentarzy

Napisane przez w kategorii Movies

 

Tags: ,

Dodaj komentarz

 

 
 

  • RSS