RSS
 

Spyhole

23 kwi

"Across the Hall" to bardzo przyzwoity debiut filmowy! Reżyser Alex Merkin stworzył intrygujący thriller, opowiadający o skomplikowanej relacji łączącej trójkę bohaterów.

Akcja filmu rozgrywa się w hotelu Riverview, do którego przyjeżdza Dziewczyna, by spotkać się ze swoim Kochankiem. Dziewczyna nie wie jednak, że Jej Chłopak, śledząc jej poczynania, tafił do tego samego hotelu i zażyczył sobie pokoju dokładnie naprzeciwko jej drzwi. Chłopak już od dawna podejrzewał, że Dziewczyna go zdradza. Teraz postanowił interweniować. Wziął ze sobą butelkę "szkockiej" oraz broń.
Zanim jednak podejmie dramatyczne działania, postanawia zadzwonić do swojego najlepszego przyjaciela i zwierzyć mu się ze swoich planów.
Tak rozpoczyna się ciekawa intryga, która napędza akcję filmu.

Najciekawsze w obrazie Merkina jest to, że sposób prezentowania wydarzeń staje się ważniejszy od nich samych. Reżyser poświęcił bardzo dużo uwagi stronie wizualnej produkcji. Dzięki temu jego film jest dopracowany i bardzo profesjonalny od strony technicznej. Wydaje się wręcz, że Merkin czerpał z klasyków kina i próbował naśladować ich styl. Widać to chociażby w scenach kadrowania i pokazywania hotelowych korytarzy. Na myśl przychodzą od razu rozwiązania zastosowane w "Lśnieniu" Stanleya Kubricka, czy "Azylu" David Finchera. Merkin oraz jego operator – Andrew Carranza, umiejętnie korzystają z tych motywów, dzięki nim budując interesującą atmosferę.
Zabieg oświetlenia twarzy bohaterów czerwonym światłem w większości scen, także tworzy intrygujący, dramatyczny klimat. Ta czerwona poświata wydaje się być zaczerpnięta z obrazów Davida Lyncha.
Świetnie wypada także asynchroniczny montaż obrazu i dźwięku, który daje ciekawe efekty, zwłaszcza w scenie uruchamiania silnika samochodu.

Doskonale dopracowana forma dobrze komponuje się z treścią obrazu. Pomysł na intrygę oraz sposób jej przedstawienia, jest naprawdę ciekawy. Relacje między bohaterami są na tyle interesujące, że intryguje nas, jak rozwinie się sytuacja, w której się znaleźli.

Duża w tym zasługa przyzwoitego aktorstwa głównych bohaterów.
Warto w szczególności zwrócić uwagę na Mike’a Vogela i Danny’ego Pino, których interakcje stanowią jeden z najważniejszych elementów fabuły. Ich relacja okazuje się bardziej złożona niż na początku się wydawało. Sprawia to, że film ogląda się z niegasnącym zainteresowaniem.

Brittany Murphy, w jednej ze swoich ostatnich ról, również dobrze wypada na ekranie. Gra wprawdzie podobnie do innych ról w swoim wcześniejszym repertuarze, jednak ten styl bardzo jej pasuje, a aktorka dobrze się w nim czuje.

Muzyka* skomponowana przez Bobby’ego Tahouriego, brzmi bardzo ciekawie. Wszystkie melodie pomagają w budowaniu gęstej atmosfery obrazu. I choć kompozycje nie grzeszą innowacyjnością, świetnie budują nastrój, odpowiedni do thrillera.

"Across the Hall" jest pełnometrażową wersją pomysłu zrealizowanego kilka lat wcześniej w formie 25-minutowego filmu. Z chęcią obejrzę ten krótki metraż, żeby zobaczyć, jak tam reżyser budował napięcie i na których elementach najbardziej skupił uwagę.

Najciekawsze w wersji pełnometrażowej jest to, że choć widać, że całej intrygi starczyłoby właśnie na 1/3 czasu produkcji, interesujące zabiegi stylistyczne sprawiają, że akcja wcale się nie dłuży. Wręcz przeciwnie – dzięki nim coraz bardziej wciągnąmy się w prowadzoną opowieść.

Dobrze mi się oglądało ten film. Styl prowadzenia historii przypadł mi do gustu, a całość zapewniła dobrą rozrywkę. Pomysł wyjściowy oraz sposób jego realizacji były bowiem bardzo ciekawie wprowadzone w życie. Mogę więc przyznać filmowi Merkina ocenę 7/10. Ciekawi mnie, co reżyser zaoferuje nam w przyszłości. Jego debiut jest bowiem naprawdę obiecujący.

 
Brak komentarzy

Napisane przez w kategorii Movies

 

Tags:

Dodaj komentarz

 

 
 

  • RSS