RSS
 

Unequality.

22 gru
Film Tate’a Taylora – "The Help"/"Służące" podejmuje temat segregacji rasowej w Stanach Zjednoczonych na początku lat 60tych. 

Skeeter, młoda dziewczyna aspirująca do bycia dziennikarką i pisarką, porywa się na coś niespotykanego na mikroskalę swojego środowiska – postanawia wydać książkę, w której opisze doświadczenia Czarnych kobiet, pracujących u Białych ludzi. 
Nikt wcześniej nie pytał ich o zdanie, ani nie interesował się ich punktem widzenia. To, czego podejmie się Skeeter we współpracy z dwiema ‚Służącymi’, stanowi więc nie lada ryzyko i może doprowadzić (nie tylko) do wykluczenia społecznego. 

Filmowa historia to jednak nie tylko opowieść o Skeeter, ale przede wszystkim o samych Służących. Młoda dziewczyna jest tylko kronikarzem zwierzeń kobiet, które całe swoje życie poświęciły dla innych, a mimo to traktowane są jak ludzie drugiej kategorii. Ich opowieści budzą różnorodne emocje, jednak zawsze przykuwają naszą uwagę. Ukazują bowiem inną perspektywę kontaktów międzyludzkich na południu Stanów Zjednoczonych w tamtych czasach. 

Bardzo ciekawa jest także historia Celli Foot – kobiety z innego stanu, która przybyła do Missisippi, po ślubie z "najlepszą partią" tych stron. Cellia nie potrafi w pełni odnaleźć się w nowym środowisku, gdyż nie rozumie wszystkich reguł i konwenansów, rządzących życiem mieszkańców. To czyni z niej jednak najciekawszą i najbardziej empatyczną postać. 
Wszystko dzięki świetnej Jesice Chastain, która wcieliła się w tę bohaterkę. Razem z Bryce Dallas Howard, (grającą Hilly Hollbrook), wiedzie prym na ekranie. Kobiety reprezentują diametralnie odmienne podejście do innych ludzi i samego życia. Pierwsza, mimo że czasami zgrywa "słodką idiotkę", ma więcej wyczucia, taktu i empatii, niż druga, która jest wyniosła ponad normę, dystansuje się od wszystkich i w każdym swoim zdaniu chce pokazać swoją wyższą pozycję społeczną.
Trzeba powiedzieć, że ten film stanowi niemalże ich aktorski pojedynek, gdyż obie wywiązały się znakomicie z postawionego przed nimi zadania. Dzięki temu sceny z ich udziałem ogląda się z nieukrywaną przyjemnością, chłonąc każde wypowiadane przez nie zdanie. 

Dobrze wypadły także Emma Stone oraz Viola Davis i Octavia Spencer, czyli "Drużyna Zwierzeń". Kobiety, które postanawiają obnażyć "brzydką prawdę" o stosunkach między ‚Panami’, a ‚Pomocą Domową’, są bardzo rozmowne, a swoimi zwierzeniami potrafią rozbudzić nasze emocje. 

Ciekawie radzą sobie także przewijający się w epizodach panowie: Chris Lowell i Mike Vogel. Dobrze uzupełniają doskonałe poczynania pań, które zdominowały dla siebie czas ekranowy. 

Dzięki dobremu aktorstwu oraz ciekawemu scenariuszowi, (opartemu na dziele literackim pióra Kathryn Stockett), film ogląda się bardzo dobrze. Mimo długiego czasu trwania produkcji, seans nie nuży ani przez chwilę. Wręcz przeciwie – przysparza różnorodnych emocji, przyciąga ciekawą charaktetystyką postaci oraz zabawnymi epizodami z życia ‚Służących’. 

Spekuluje się, że film Taylora zostanie jednym z kandydatów do przyszłorocznych Oscarów. Muszę przyznać, że jest to bardzo pradwopodobne. Ja sam obstawiałbym, że nominację otrzymają: scenarzysta Tate Taylor za Najlepszy Scenariusz Adaptowany, Jessica Chastain za rolę Celii, a sam film może otrzymać nominację za Najlepszy Obraz, teraz gdy o miano Numeru Jeden znów będzie pretendować dziesięć dzieł. Zobaczymy jednak, jak sytuacja się rozwinie. W końcu do momentu ogłaszania nominacji pozostało jeszcze trochę czasu.* 
Tymczasem mogę powiedzieć, że film Taylora spodobał mi się tak bardzo, że dostaje ode mnie notę 8/10. 

PS. * [EDIT: W międzyczasie ogłoszono nominacje do Złotych Globów. "Służące" otrzymały aż pięć nominacji, co dobrze wróży ich przyszłemu Oscarowemu losowi.]

 
Brak komentarzy

Napisane przez w kategorii Movies

 

Tags:

Dodaj komentarz

 

 
 

  • RSS