RSS
 

Sherlocked.

06 paź

Sherlock” produkcji BBC to uwspółcześniona wersja przygód najsłynniejszego detektywa świata, przenosząca akcję do Londynu dnia dzisiejszego.

Sherlock Holmes jest detektywem-konsultantem, który zostaje wezwany na miejsce zbrodni zawsze wtedy, gdy policja nie potrafi rozwiązać sprawy sama. A jako, że dzieje się to nad wyraz często, Sherlock ma pełne ręce roboty. Tak w telegraficznym skrócie możnaby streścić wartstwę fabularną serialu. Nie jest to jednak opis, który oddaje pełnię opowieści. Bowiem tym, co najbardziej przyciąga do tej produkcji, jest wyśmienicie napisany scenariusz, pełen doskonałych żartów, licznych niedopowiedzeń oraz sytuacji, posiadających drugie dno. Również bohaterowie nakreśleni są w tak interesujący sposób, że nie sposób oderwać wzroku od ekranu, gdy prowadzą ze sobą wymianę zdań.

Wyśmienicie sprawdza się obsada. Benedict Cumberbatch i Martin Freeman tak doskonale wcielają się w swoich bohaterów, że niemożliwe jest oglądanie ich poczynań bez uśmiechu na twarzy. Panowie różnią się od siebie, a jednocześnie doskonale się rozumieją, przez co ich wzajemne interakcje ogląda się z nieukrywanym zainteresowaniem. Sherlock – genialny umysł, nierozumiejący kontaktów społecznych, mówiący wszystko to, co myśli, kiedy o tym pomyśli oraz John – były lekarz wojskowy, spokojny i opanowany, patrzący na rzeczywistość trzeźwym okiem.

Główną obsadę wyśmienicie uzupełnia Andrew Scott, wcielający się w superłotra Moriarty’ego. Jest złoczyńcą doskonałym – nie pozostawiającym po sobie śladu, podnajmującym innych, by wykonywali za niego czarną robotę; do tego jest nieco szalony, nieobliczalny. Czyli taki, jaki powinien być każdy prawdziwy Czarny Charakter. Jego osoba robi na nas piorunujące wrażenie, wbija się w pamięć i nie pozwala o sobie zapomnieć. (A scena na basenie to jeden z najlepszych serialowych momentów ostatnich lat). Mimo, że wszyscy bohaterowie przewijający się przez ekran, przykuwają uwagę nietuzinkowym charakterem, to właśnie ta trójka przyciąga do serialu najbardziej. Relacje między panami są tak ciekawie zilustrowane, że aż nie sposób opisać słowami niektórych z ich wspólnych scen.

Twórcy zaskakują też umiejętnymi i inteligentnymi nawiązaniam do oryginalnych opowieści o brytyjskim detektywie oraz intrygującymi rozwiązaniami fabularnymi. Pomysł, by ciężar emocjonalny jednego odcinka unosiły jedynie idealnie dobrane dzwonki telefoniczne jest tyleż śmiały, co w pełni rozbrajający i wyjątkowo udany. Nie wiedziałem, że dźwięki komórek mogą przynieść tyle radości.

Od stony technicznej serial również wypada wyjątkowo dobrze. Zdjęcia są perfekcyjne. Umiejętnie skadrowanie, dobrze oświetlone i niekiedy sprawiające wrażenie prawdziwych obrazów, z taką precyzją zostały wykonane. Piorunujące wrażenie robi także prosty zabieg umieszczania słów SMSów, wiadomości i innych tekstów wprost na ekranie, obok sylwetek bohaterów. Prostota bijąca z tego pomysłu sprawia wrażenie doskonale wyważonej elegancji, tak bardzo pasującej do brytyjskiego stylu, panującego w tej produkcji. Warto zwrócić uwagę także na muzykę. Motyw przewodni serialu niesie ze sobą wiele emocji i odpowiednio nastraja na cały seans.

Muszę przyznać, że dużo łatwiej i lepiej ogląda się „Sherlocka” niż o nim pisze. Głównie dlatego, że doskonałość tej produkcji trudno opisać w słowach; trudno dobrać te najbardziej odpowiednie. Jego poziom wymyka się bowiem prostym komplementom. Te zdają się nie oddawać pełni wyśmienitego poziomu. Dość powiedzieć, że to klasa sama w sobie. Doskonała rozrywka: wciągająca, angażująca, wywołująca uśmiech na ustach. To po prostu trzeba obejrzeć!

PS. Mój ranking odcinków: 6. The Blind Banker (8/10) 5. The Hounds of Baskerville (8,5/10) 4. Study in Pink  (9/10) 3. The Great Game (9/10) 2. The Reichenbach Fall (10/10)  1. A Scandal in Belgravia. (10/10)
(Pod tytułami dwóch odcinków znajdują się moje recenzje, poczynione we współpracy z Hatak.pl) :)

 
Komentarze (3)

Napisane przez w kategorii TV Shows

 

Tags: ,

Dodaj komentarz

 

 
  1. ~Mila

    17 października 2012 o 10:56

    Uwielbiam „Sherlocka”, jest naprawdę niesamowity. I muszę Ci przyznać rację, że dość ciężko się o nim pisze, czy opowiada. Zawsze mam wrażenie, że coś mi umyka, że coś pomijam, tak naprawdę ciężko słowami oddać doskonałość tego serialu :)

     
    • ~michal.broniszewski

      25 października 2012 o 16:37

      pierwszy sezon świetny, drugi dopiero przede mną.

       
  2. ~czaradama

    11 lutego 2014 o 21:18

    Uwielbiam „Sherlocka”:. To jedyny serial nadawany obecnie w telewizji o tak wysokiej jakości. Poleciłam go moim przyjaciółkom i one też go uwielbiają. Fanów tylko przybywa a mam wrażenie, że niewiele ich ubywa.

     
 

  • RSS